← Powrót

Przedsiębiorcy traktowani przez prawo jak konsumenci?

26/03/2021

Na mocy ustawy z dnia 31 lipca 2019 r. o zmianie niektórych ustaw w celu ograniczenia obciążeń regulacyjnych wprowadzono zmiany między innymi w Kodeksie Cywilnym oraz ustawie o prawach konsumenta.

Jak było?

Obrót profesjonalny, czyli taki w którym przedsiębiorca zawiera umowę z innym przedsiębiorcą, jest co do zasady traktowany przez prawo surowiej, niż obrót konsumencki, gdzie występuje relacja przedsiębiorca – konsument. Regułę powyższą uzasadnia się tym, że podmiot profesjonalny dysponuje odpowiednią wiedzą, zasobami oraz doświadczeniem w działaniu w obrocie gospodarczym, przez co musi on być bardziej uważny, dokładny czy też staranny w dokonywaniu czynności prawnych.

Dostrzeżono jednak, że osoby fizyczne, które prowadzą działalność gospodarczą, i zawierają umowy „na firmę, na fakturę”, na mocy których np. kupują meble, które mają posłużyć do wyposażenia ich biura lub samochód, a jednocześnie przedmiotem działalności tych jednoosobowych firm nie jest handel czy produkcja mebli lub samochodów - nie mają większej wiedzy czy też doświadczenia niż konsumenci. Innymi słowy, nie ma racjonalnego uzasadnienia, aby prawo traktowało jednoosobowych przedsiębiorców kupujących samochód służbowy tak samo, jak przedsiębiorców, którzy na co dzień produkują samochody.

Nowelizacja umożliwiła zatem korzystanie przez osoby fizyczne prowadzące działalność gospodarczą z dobrodziejstw regulacji konsumenckich, jeżeli konkretna umowa nie dotyczy wprost branży lub specjalizacji, w której taki przedsiębiorca-osoba fizyczna działa.

Jakie trzeba spełnić warunki, aby skorzystać z przywilejów konsumenta?

Są dwa warunki.

Po pierwsze, z uprawnień mogą skorzystać tylko osoby fizyczne prowadzące działalność gospodarczą. Wyłączone są zatem z tej regulacji spółki handlowe (spółka jawna, partnerska, komandytowa, komandytowo-akcyjna, z ograniczoną odpowiedzialnością oraz akcyjna). Wydaje się jednak, że wspólnik spółki cywilnej będzie jednak objęty przywilejami, gdyż w myśl ustawy Prawo przedsiębiorców to on jest przedsiębiorcą, a nie spółka cywilna.

Po drugie, z treści umowy zawartej przez dwóch profesjonalistów musi wynikać, że umowa nie posiada dla przedsiębiorcy-osoby fizycznej, o której mowa powyżej, charakteru zawodowego. Czyli np. przedsiębiorca, który prowadzi detaliczny sklep odzieżowy (kod PKD 47.71.Z) i kupuje od innego przedsiębiorcy ubrania „na firmę”, nie będzie mógł skorzystać z przywilejów konsumenckich.

Jak to zweryfikować? Należy sięgnąć do Centralnej Ewidencji i Informacji o Działalności Gospodarczej (dostępna online: https://prod.ceidg.gov.pl/CEIDG/CEIDG.Public.UI/Search.aspx) i wyszukując kontrahenta, np. po NIP-ie, sprawdzić kod PKD jego działalności gospodarczej.

Jakie konkretne uprawnienia konsumenckie zyskuje przedsiębiorca?

Są to trzy główne uprawnienia.

Po pierwsze, jest to możliwość odstąpienia w terminie 14 dni od umowy zawartej na odległość lub poza lokalem przedsiębiorstwa, bez podawania przyczyny i bez ponoszenia kosztów, o którym to uprawnieniu jest mowa w art. 27 ustawy o prawach konsumenta.

Przykład.

Przedsiębiorca-osoba fizyczna, który prowadzi działalność consultingową, kupując telefon na internetowej platformie aukcyjnej, będzie mógł skorzystać z prawa odstąpienia od umowy w terminie 14 dni.

Po drugie, jeżeli przedsiębiorca-osoba fizyczna zawrze tzw. umowę adhezyjną, czyli taką, której nie miał możliwości negocjować indywidualnie, a jej elementem był regulamin, ogólne warunki umowy, lub powielającą narzucony przez drugą stronę wzorzec umowy – będzie mógł on skorzystać z uprawnień związanych z niedozwolonymi postanowieniami umownymi, czyli art. 385 zn. 1 - art. 385 zn. 3 Kodeksu Cywilnego

Przykład.

Przedsiębiorca-osoba fizyczna zawarł z operatorem sieci komórkowej umowę o świadczenie usług telekomunikacyjnych. Treść umowy, poza rodzajem usług i ceną, została mu narzucona przez operatora. W regulaminie znalazło się postanowienie, że w przypadku, gdy przedsiębiorca odstąpi od umowy, będzie zobowiązany do zapłaty 20.000 zł. W takiej sytuacji powyższy zapis, jako taki, który nie był indywidualnie negocjowany i jest sprzeczny z dobrymi obyczajami, nie będzie obowiązywał (art. 385 zn. 1 § 1 w zw. z art. 385 zn. 3 pkt 17) kodeksu cywilnego), co oznacza, że przedsiębiorca w razie odstąpienie nie będzie musiał płacić takiej wygórowanej kary operatorowi.

W ten sposób przedsiębiorca-osoba fizyczna będzie chroniony tak, jak konsument, przed nadużyciami dokonywanymi przez przedsiębiorców mających silniejszą pozycję negocjacyjną przy kształtowaniu treści umów.

Po trzecie, przedsiębiorca-osoba fizyczna zawierając umowę sprzedaży będzie mógł skorzystać z przepisów, które ułatwiają konsumentom dochodzenie roszczeń z rękojmi za wady rzeczy.

O rękojmi i gwarancji pisaliśmy tutaj (https://www.blog.jurczynskikancelaria.pl/jak-to-jest-z-tymi-zwrotami-towar%C3%B3w-czyli-zda%C5%84-kilka-o-uprawnieniach-kupuj%C4%85cych/).

Co to oznacza w praktyce?

Przedsiębiorca będzie mógł skorzystać między innymi z następujących uprawnień-przywilejów konsumenckich:

Art. 561 zn. 5 Kodeksu Cywilnego: Jeżeli kupujący będący konsumentem zażądał wymiany rzeczy lub usunięcia wady albo złożył oświadczenie o obniżeniu ceny, określając kwotę, o którą cena ma być obniżona, a sprzedawca nie ustosunkował się do tego żądania w terminie czternastu dni, uważa się, że żądanie to uznał za uzasadnione.

Przykład:

Kupujący nabył rzecz, która ma wadę, i zażądał jej usunięcia przez sprzedającego. Ten nie odpowiedział na to żądanie w terminie 14 dni. W takiej sytuacji uważa się, że roszczenie kupującego jest uzasadnione, co oznacza, że w przypadku wytoczenia powództwa przez kupującego przeciwko sprzedającemu, to sprzedawca będzie musiał udowodnić, że rzecz nie ma wad (zmiana ciężaru dowodu).

Art. 556 zn. 2 Kodeksu Cywilnego: Jeżeli kupującym jest konsument, a wada fizyczna została stwierdzona przed upływem roku od dnia wydania rzeczy sprzedanej, domniemywa się, że wada lub jej przyczyna istniała w chwili przejścia niebezpieczeństwa na kupującego.

Przykład:

Rękojmia za wady daje uprawnienie kupującemu tylko wówczas, gdy wada rzeczy istniała przed wydaniem rzeczy kupującemu. Jest to uzasadnione rozwiązanie, gdyż sprzedawca nie ma wpływu na losy rzeczy, gdy ta jest we władaniu kupującego. Przywilej konsumenta polega na tym, że gdy wada wyjdzie na jaw w terminie roku od dnia jej wydania kupującemu konsumentowi (także doręczenia przez kuriera lub pocztę), przyjmuje się (domniemuje), że wada istniała już przed jej wydaniem, a zatem uprawnienia z rękojmi przysługują konsumentowi. To sprzedawca w ewentualnym sporze sądowym będzie musiał udowodnić, że wada powstała po wydaniu rzeczy konsumentowi (zmiana ciężaru dowodu).

Art. 568 § 1 Kodeksu Cywilnego: Sprzedawca odpowiada z tytułu rękojmi, jeżeli wada fizyczna zostanie stwierdzona przed upływem dwóch lat, a gdy chodzi o wady nieruchomości - przed upływem pięciu lat od dnia wydania rzeczy kupującemu. Jeżeli kupującym jest konsument a przedmiotem sprzedaży jest używana rzecz ruchoma, odpowiedzialność sprzedawcy może zostać ograniczona, nie mniej niż do roku od dnia wydania rzeczy kupującemu.

Przykład:

Strony umowy sprzedaży mogą ograniczyć w umowie uprawnienia kupującego z tytułu rękojmi i przyjąć, że wada używanej rzeczy ruchomej może zostać stwierdzona tylko do 6 miesięcy od dnia zakupu. Takie postanowienie będzie nieważne w przypadku umowy zawartej przez przedsiębiorcę z konsumentem.

Ponadto do przedsiębiorców-osób fizycznych nie znajdą zastosowania przepisy, które nakładają szczególne obowiązki w zakresie staranności na profesjonalistów. W wyniku nowelizacji przedsiębiorca-osoba fizyczna jako kupujący:

  • nie utraci uprawnień z tytułu rękojmi, jeżeli nie zbadał rzeczy w czasie i w sposób przyjęty przy rzeczach tego rodzaju i nie zawiadomił niezwłocznie sprzedawcy o wadzie, a w przypadku gdy wada wyszła na jaw dopiero później - jeżeli nie zawiadomił sprzedawcy niezwłocznie po jej stwierdzeniu - co nastąpiłoby, gdyby nie nowelizacja przepisów (art. 563 KC);
  • nie będzie zobowiązany do sprzedaży wadliwej rzeczy, jeżeli sprzedający nie chce jej odebrać w ramach rękojmi, a istnieje niebezpieczeństwo pogorszenia rzeczy (np. rzecz ulega szybkiemu zepsuciu) - do czego byłby zobowiązany, gdyby nie nowelizacja przepisów (art. 567 par. 2 KC).

Podsumowując, przedmiotowa nowelizacja nadała nowe uprawnienia przedsiębiorcom, którzy traktowani byli dotąd przez prawo surowiej, pomimo, że tak naprawdę ich wiedza lub doświadczenie przy zawieraniu umów danego rodzaju była taka, jak konsumentów.

Jest to zatem krok legislacyjny, który uelastycznia system prawny i sprawia, że jest on bardziej sprawiedliwy czy też słuszny.


Autorem artykułu jest radca prawny Paweł Jurczyński.
W przypadku pytań - Kancelaria Radcy Prawnego Paweł Jurczyński pozostaje do dyspozycji pod numerem tel. 534 089 846 lub mailowo: pawel@jurczynskikancelaria.pl